O potrzebie zmiany części teoretycznej egzaminu weryfikacyjnego kandydatów na egzaminatorów prawa jazdy – propozycja zmian.
Jeżeli kurs na egzaminatora obejmuje psychologię, dydaktykę, to egzamin teoretyczny powinien weryfikować i te – pomiędzy innymi – kompetencje, a nie wyłącznie znajomość szczegółów technicznych związanych z obsługą, techniką i taktyką czy literalnego brzmienia przepisów.
Obecna konstrukcja egzaminu weryfikacyjnego może sprawiać wrażenie systemu, w którym przechodzi dalej ten, kto najlepiej radzi sobie z „zasadami gry”. Trudność wynika często ze szczegółu, gry słów lub precyzyjnego brzmienia odpowiedzi – a nie z realnej oceny przygotowania do zawodu.
Co tak naprawdę sprawdza egzamin teoretyczny?
Czy weryfikuje zdolność do uczciwej oceny umiejętności przyszłego kierowcy – kompetencje omawiane w ramach dydaktyki i psychologii, takie jak świadomość błędów oceniania czy rozumienie mechanizmów stresu egzaminacyjnego – których na egzaminie nie ma?
Czy raczej premiuje znajomość technikaliów – na przykład przyczyn parowania reflektora?
Co jest w programie kursu na egzaminatora a nie ma na egzaminie
W programie kursu kwalifikacyjnego znajdują się m.in.:
- psychologia (procesy poznawcze, sylwetka zdającego, psychologiczne aspekty egzaminu),
- dydaktyka (funkcje egzaminu, metody sprawdzania i oceny, najczęstsze błędy w ocenianiu),
Tymczasem na egzaminie można było spotkać pytania dotyczące:
- szerokości i koloru linii na placu manewrowym,
- wysokość krawężnika na stanowisku do parkowania,
- dokładne wymiary tablicy „L”,
- szczegóły dotyczące DMC przyczepy,
- techniczne przyczyny usterek (np. przegrzanie katalizatora),
Szczegóły te mogą mieć znaczenie dla egzaminatora prawo jazdy, ale nie stanowią rdzenia kompetencji egzaminatora jako osoby oceniającej przyszłego kierowcę w sytuacji stresu.
Analiza konstrukcji pytania egzaminacyjnego została omówiona w artykule „Egzamin nie tworzy ekspertów”
Co egzamin sprawdza – a czego nie sprawdza
Kandydat na egzaminatora podczas części teoretycznej potrafi być szczegółowo odpytywany z budowy układu hamulcowego, parametrów technicznych pojazdu czy literalnego brzmienia przepisów. Nie jest natomiast sprawdzana wiedza dotycząca istoty egzaminu jako procesu oceny.
Nie pojawiają się pytania o to:
- czym jest egzamin np. narzędzie diagnostyczne,
- jakie funkcje pełni egzamin państwowy,
- czym są procesy poznawcze,
- jak stres wpływa na pamięć, uwagę i decyzje,
- jak reagować, gdy zdający wykazuje silne objawy napięcia,
- jak obniżać napięcie – u zdającego i u siebie.
Powstaje więc paradoks.
Kandydat wykazuje się znajomością budowy układu hamulcowego, ale nie jest weryfikowany z wiedzy o tym, czym w istocie jest egzaminowanie.
Nie sprawdza się jego świadomości, że stres może znacząco ograniczyć dostęp do pamięci, pogorszyć przetwarzanie informacji i zwiększyć liczbę błędów nieintencjonalnych.
Nie sprawdza się, czy rozumie, że egzamin to nie tylko kontrola znajomości przepisów, lecz sytuacja poznawcza i emocjonalna o wysokim obciążeniu.
Ograniczenia poznawcze egzaminatora – temat nieobecny w teście
Nie weryfikuje się wiedzy dotyczącej ograniczeń poznawczych egzaminatora.
Nie pojawiają się pytania o:
- czym są błędy poznawcze w ocenianiu,
- jakie mechanizmy zniekształcają decyzje egzaminacyjne,
- czym są heurystyki i ich wpływ na podejmowanie oceny,
- jak działa efekt pierwszego wrażenia,
- czym jest efekt aureoli,
- na czym polega błąd potwierdzenia,
- jak działa efekt kontrastu,
- czym jest podstawowy błąd atrybucji,
- co to jest Efekt Pigmaliona (efekt oczekiwań)
- w jaki sposób presja czasu zwiększa podatność na automatyczne skróty myślowe,
- czym jest „szum decyzyjny”, czyli rozbieżność ocen w podobnych przypadkach.
Nie sprawdza się również, czy kandydat zna metody ograniczania ryzyka błędnej decyzji, takie jak:
- świadome odraczanie decyzji,
- stosowanie jasno zdefiniowanych kryteriów zamiast intuicyjnych ocen,
- oddzielanie obserwacji od interpretacji,
- dokumentowanie przesłanek decyzji,
- kontrola wpływu emocji własnych na ocenę,
- korzystanie z zasady proporcjonalności.
Praca związana z dokonywaniem ocen jest obciążona ryzykiem uproszczeń i błędów poznawczych. Świadomość tych mechanizmów może pomóc w zrozumieniu własnych ograniczeń i umiejętności ich kontrolowania.
Co powinno się zmienić – propozycja zmiany części teoretycznej egzaminu weryfikacyjnego.
Część teoretyczna powinna składać się z dwóch elementów, testu i rozmowy przed komisją.
1. Test zamknięty – wiedza
Test wielokrotnego wyboru powinien sprawdzać znajomość wybranych zagadnień z:
- przepisów prawa o ruchu drogowym,
- zagadnień dotyczących kierowania i obsługi pojazdu, techniki i taktyki jazdy
- podstawy psychologii egzaminowania,
- bezpieczeństwa ruchu drogowego,
- zasady oceniania i przeprowadzania egzaminu,
- świadomość typowych błędów poznawczych.
2. Rozmowa przed komisją – kompetencje
Druga część powinna odbywać się przed trzyosobową komisją.
Komisja zadawałaby pytania sytuacyjne o:
- umiejętność rozpoznawania stresu,
- umiejętność obniżania napięcia,
- świadomość błędów oceniania,
- proporcjonalność decyzji,
- sposób argumentowania,
- etykę egzaminowania.
Skład komisji – bezstronność
Komisja powinna składać się z osób reprezentujących wiedzę z trzech obszarów: prawa i bezpieczeństwa ruchu drogowego, dydaktyki i diagnostyki edukacyjnej oraz psychologii decyzji i oceniania. Które nie są czynnymi egzaminatorami prawo jazdy. Jeżeli egzaminator ocenia przyszłego egzaminatora, pojawia się naturalny cień środowiskowej zależności. System powinien być od takich zależności wolny.
Sposób oceniania – rangowanie,
Każdy członek komisji przyznaje rangę w kilku obszarach, np.:
- trafność rozumowania,
- proporcjonalność decyzji,
- świadomość psychologiczna,
- postawa etyczna.
Podział części teoretycznej na test i rozmowę pozwalałby sprawdzić dwie różne rzeczy: wiedzę i sposób myślenia. Test zapewnia porównywalność i sprawdza znajomość przepisów oraz podstaw oceniania. Rozmowa może pokazać, czy kandydat potrafi podejmować proporcjonalne decyzje, rozumie stres egzaminacyjny i jest świadomy błędów poznawczych.
Trzyosobowa komisja zwiększa bezstronność i ogranicza wpływ indywidualnych uprzedzeń. Ocenianie w kilku obszarach zmniejsza przypadkowość.
Nadzór i organizacja – warunek rzetelności
Egzamin weryfikacyjny kandydatów na egzaminatorów jest egzaminem państwowym o poważnych skutkach prawnych i społecznych. Decyduje o dostępie do zawodu, który wiąże się z odpowiedzialnością za ocenę innych osób.
Z tego względu powinien podlegać nadzorowi wyspecjalizowanej, niezależnej instytucji egzaminacyjnej.
Zasadne byłoby powierzenie:
- opracowania standardów i kryteriów oceniania – Centralnej Komisji Egzaminacyjnej,
- organizacji egzaminów – Okręgowym Komisjom Egzaminacyjnym.
Dodatkowo egzaminy powinny odbywać się w stałych, wyznaczonych miejscach – na przykład w miastach, w których znajdują się siedziby OKE. Umożliwiłoby to:
- porównywalność wyników,
- spójność procedur,
- realną analizę jakości egzaminu,
- ograniczenie przypadkowości i lokalnych zależności.
Zakończenie
W obecnej formie egzaminu weryfikacyjnego może się okazać, że po zdanym egzaminie kandydat na egzaminatora prawa jazdy będzie potrafił bezbłędnie wymienić techniczne przyczyny przegrzewania się katalizatora. Będzie wiedział w którym miejscu przepisu prawa został postawiony przecinek.
Jednocześnie nadal może nie rozumieć, czym w istocie jest egzamin i jakie funkcje pełni. Może nie mieć świadomości błędów poznawczych wpływających na dokonywanie ocen a brak takiej świadomości uniemożliwia ich ograniczanie. Może nie dostrzegać, że sposób konstruowania i przeprowadzania egzaminu powoduje efekt zwrotny a ten wpływa na szkolenie przyszłych kierowców.
Jeżeli konstrukcja egzaminu teoretycznego będzie kojarzyć się z ograniczaniem dostępu do zawodu, zamiast etycznego sprawdzenia kompetencji egzaminatorskich, może przywoływać skojarzenia ze zmaganiami bohaterów „Gry o tron” w której nie istotna była jakość władzy, lecz to by przetrwać.
Dariusz Pilch